Jak to się stało, że
zostałam przewodnikiem po Dubaju?
To nie było oczywiste ani zaplanowane – ale dziś nie wyobrażam sobie innej drogi. Dubaj zmienił moje życie, a ja… zostałam jego przewodniczką. Przyleciałam z ciekawości, zostałam z wyboru. Z czasem odkryłam, że pokazując innym to miasto, robię to, co naprawdę kocham.
A zaczęło się tak…
Moje pierwsze 6 lat w Dubaju spędziłam pracując jako Stewardessa dla Emirates Airline. Gdy uznałam, że pora zejść na ziemię, lądowanie było dość twarde.
Trzeba było się zastanowić co dalej. Co ja właściwie potrafię? Na czym ja się w ogóle znam? Co mogłabym, a przede wszystkim, co chciałabym dalej robić?
Podczas tych 6 lat latania, w Dubaju odwiedziła nas (mnie i mojego męża), cała masa krewnych i znajomych. W kręgach rodzinnych dostaliśmy nawet nowy przydomek “Dubaj Travel”.
Dobrze wspominam te czasy. Stara polska tradycja mówi, (i chwała jej za to) że nie wypada przyjechać (ani przylecieć) w gości z pustymi rękami. Dlatego wszyscy wypełniali naszą spiżarnię pysznym polskim miodem, kabanosami, zrazikami, polską kiełbasą, boczkiem i innymi wieprzowymi łakociami.
Nie zapominajmy też o polskich słodyczach. Ach… ślinka mi cieknie na samą myśl o ptasim mleczku czy Prince Polo. No dobra, święta nie jestem. Dobre polskie piwko i żubróweczka, też były.
Na szczęście jednak, z natury nie jestem zbyt naiwna, od początku nie miałam złudzeń, że przyjeżdżają do mnie, że się stęsknili i koniecznie chcą się z nami spotkać. No cóż, gdybym mieszkała w Pcimiu Dolnym, Zadupiu Totalnym, czy Pustkowiu Wielkim, to może. Ale ja mieszkam w D U B A J U, w tym Dubaju, więc ciężko konkurować o uwagę, z taką legendą.
Absolutnie im się nie dziwie. Sama też bym korzystała.
Wakacje życia
Większość z odwiedzających opowiadała o wakacjach w Dubaju, jak o wakacjach życia i to jeszcze przed wyjazdem. Oczywiście wjechało mi na ambicję. Za każdym razem dokładałam wszelkich starań, żeby to faktycznie były wakacje ich życia, choć musieli spać na materacu i zmywać po śniadaniu.
Zawsze zwiedzaliśmy miasto, które znają z przewodników turystycznych, ale nie tylko. Zabierałam ich też na lokalne przysmaki, opowiadałam o Dubaju, o blaskach i cieniach tego miejsca, o codziennym życiu i tych wszystkich rzeczach, o których w przewodnikach raczej nie można przeczytać. Sporo dowiadywali się o historii Dubaju i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, o kulturze, urokach krajobrazu i atrakcjach pustyni. Wszystko zawsze dostosowane do ich potrzeb i zainteresowań.
Chwilę mi zajęło, zanim zdałam sobie sprawę, jaką frajdę zawsze mi to sprawiało. Jaką przyjemność czerpałam z pokazywania i opowiadania o Dubaju.
Gdy jednak wreszcie to do mnie dotarło, to uznałam, że właśnie to powinnam w życiu robić. Zostać przewodnikiem i opowiadać o Dubaju.
I wiesz co… daje mi to taką samą frajdę jak wtedy. Chociaż nie… jak się nad tym zastanowię, to chyba jednak większą.
Dubaj zasługuje na
własną, prawdziwą opowieść
Wokół Dubaju narosło wiele mitów i stereotypów. Nie ulegaj pozorom – Dubaj to nie tylko luksus i wieżowce. Założyłam ten blog po to, by je rozwiać, dzielić się wiedzą, inspirować i pomagać w świadomym odkrywaniu Emiratów.
Po co powstał blog Zwiedzanie Dubaju?
Po prostu, z potrzeby dzielenia się wiedzą i doświadczeniem. Każdego dnia rozmawiam z turystami, którzy mają mnóstwo pytań i wątpliwości – dlatego postanowiłam stworzyć miejsce, gdzie znajdziesz odpowiedzi z pierwszej ręki: rzetelne, aktualne i praktyczne.
Na blogu dzielę się sprawdzonymi poradami, pomagam w organizacji wyjazdu i pokazuję, jak zaplanować podróż bez stresu – niezależnie od budżetu. Od czasu do czasu dorzucam też anegdoty z życia codziennego w Dubaju, byś mógł poczuć klimat tego miasta jeszcze przed przyjazdem.
Dubaj bez filtrów i mitów
Celem bloga jest pokazanie Dubaju takim, jakim widzę go na co dzień – nie tylko przez pryzmat luksusu i nowoczesności, ale też przez jego kulturę, historię i wyjątkową atmosferę.
Chciałabym, aby więcej osób odkryło, że Emiraty to nie tylko błysk, powierzchowność i drapacze chmur. To również silna tożsamość, ciekawe obyczaje i zapierające dech w piersiach krajobrazy, dostępne dla każdego – bo wakacje w Dubaju można dostosować do każdej kieszeni.
A może masz ochotę sprawdzić, o czym ostatnio pisałam?

Pogoda w Dubaju w lutym – słońce, komfort i aktywne zwiedzanie
Luty w Dubaju jest bardzo podobny do stycznia, ale często uznawany za jeszcze przyjemniejszy. Dni[…]

Palm Jumeirah – przewodnik po noclegach, transporcie i atrakcjach
Palm Jumeirah to sztuczna wyspa w kształcie palmy, jedna z najbardziej luksusowych lokalizacji w Dubaju.[…]

Ramadan w Dubaju – czy warto jechać? Fakty, mity i doświadczenie turysty
Ramadan w Dubaj wciąż budzi wątpliwości wśród turystów. Wiele osób obawia się zamkniętych restauracji, ograniczeń[…]
Chcesz zwiedzać ze mną Dubaj?
Jeśli marzysz o wyjątkowym zwiedzaniu Dubaju, napisz do mnie na joanna@zwiedzaniedubaju.pl lub wypełnij formularz kontaktowy. Zachęcam Cię też do zapoznania się z ofertą dostępnych programów wycieczek – jeśli masz pytania lub wątpliwości, śmiało napisz, a razem dobierzemy coś idealnego!

